Anna Partyka - Judge ***MONOPOLY - GRA O WSZYSTKO***


Tytuł: Monopoly - gra o wszystko
Autor: Anna Partyka - Judge
Wydawnictwo: Suite 77
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 252


Bolesna przeszłość. Emigracja. Nadzieja. 
Jak potoczą się losy Marii, głównej bohaterki książki Anny Partyki - Judge, pt. Monopoly - gra o wszystko?


"Spadłam z wysoka i bardzo boleśnie. Ale otrząsnęłam się. Spakowałam wszystko, co miałam i wyjechałam. Teraz próbuję zbudować swój świat na nowo."

Maria jest Polką, która postanowiła wyjechać z kraju. Czytelnik krok po kroku dowiaduje się jak potoczyły się jej losy. Dlaczego zdecydowała się wyjechać z kraju? 
Czy zagranicą jest lepiej czy jednak trafiła z deszczu pod rynnę?
Jaką cenę musi zapłacić dojrzała kobieta poszukująca szczęścia?
To tylko nieliczne pytania, na które odpowiedź znajdziecie, sięgając po książkę. 

Od razu muszę dodać, że nie jest to książka poruszająca jedynie wątek emigracyjny. 
Postać Marii (która moim zdaniem została świetnie wykreowana przez autorkę) i jej historii przeplata się z postaciami drugoplanowymi, których jest dość sporo. Wątek miłosny? Poruszony, ale w sposób subtelny i życiowy.
Zresztą cała książka pokazuje właśnie zwykłą prozę życia. Sytuacje, w których znajdują się bohaterowie równie dobrze mogły się przytrafić Tobie lub mnie. I chyba właśnie tym Monopoly... chwyciło mnie za serce. Tą prostotą. Zwykłym życiem, zwykłych ludzi. 

Monopoly... jest skierowana do dorosłego czytelnika. I dojrzałego emocjonalnie. Nie jest to książka na jeden wieczór. Tę książkę się przeżywa, analizuje, czytając kiwa głową z uznaniem, uśmiechem, a czasem ze smutkiem. Przyznam, że początek mnie nudził. Zastanawiałam się, kiedy będzie więcej akcji, którą tak lubię w czytanych przeze mnie książkach. Z każdą kolejną stroną zaczęło do mnie docierać, że to nie o to chodzi. Nie chodzi o szybką historię, jakich wiele, o której za tydzień zapomnę. Zatracałam się w tym spokoju, zaczęłam współodczuwać emocje głównej bohaterki i z żalem doszłam do ostatniej strony. 

Oczywiście jest coś, do czego muszę się przyczepić. A mianowicie, zbyt szybkie skakanie między wątkami. I to od bohatera do bohatera, a także mieszanie przeszłości z przyszłością. Dla niektórych może nie być to żaden minus, jednak osobiście przeszkadza mi to w czytaniu.

Cóż, to tyle, jeśli chodzi o moje zdanie. Mam nadzieję, że sięgnięcie po Monopoly - gra o wszystko i dacie znać, jakie są Wasze wrażenia po jej przeczytaniu.

Za egzemplarz serdecznie dziękuję:

Suite 77 - Więcej Niż Wydawnictwo

oraz 




Anna Kamińska